Jak zespół F1 McLarena przypadkowo pomógł wynaleźć wektorowanie momentu obrotowego

17

Tajna broń McLarena: jak innowacje w Formule 1 dały początek wektorowaniu momentu obrotowego

Pod koniec lat 90. zespół McLarena Formuły 1 natknął się na technologię poprawiającą osiągi, która później stała się standardowym wyposażeniem nowoczesnych samochodów. Ich rozwiązanie: trzeci pedał hamulca, umożliwiający kierowcy selektywne blokowanie jednego tylnego koła, co radykalnie poprawiło prędkość na zakrętach. Chociaż organy regulacyjne Formuły 1 zakazały tego rozwoju, podstawowa idea pozostała, ewoluując w kierunku nowoczesnych systemów wektorowania momentu obrotowego.

Powstanie „pedałowego rozpieszczania”

W dobie szybkiego postępu technologicznego w Formule 1 inżynierowie McLarena wykorzystali niejednoznaczność przepisów. Wprowadzili trzeci pedał, który po naciśnięciu wywierał siłę hamowania na lewe lub prawe tylne koło. Ta prymitywna forma wektorowania momentu obrotowego umożliwiała kierowcom takim jak Mika Häkkinen agresywniejsze skręcanie samochodem w zakrętach, eliminując podsterowność i poprawiając przyspieszenie.

W najprostszej formie system obejmował dodatkowy główny cylinder hamulcowy i pedał. Nie był zautomatyzowany ani zintegrowany ze sterowaniem; kierowcy ręcznie sterowali hamowaniem kół, wykorzystując umiejętności i ocenę sytuacji. Wczesne testy wykazały, że czasy okrążeń poprawiły się o pół sekundy, co przyczyniło się do zwycięstwa McLarena w mistrzostwach w 1998 roku. Później zespół dodał przełącznik w kokpicie, umożliwiający kierowcom regulację strony hamowania dla każdego zakrętu.

Dlaczego Formuła 1 zamknęła ten rozwój

System McLarena przyciągnął uwagę, gdy fotograf Darren Heath uchwycił zdjęcie jednego z wirników hamulcowych, które podczas wyścigu nagrzewały się nienormalnie. Współpracując z dziennikarzem Mattem Bishopem, ujawnili światu plan. Konkurencyjne drużyny protestowały, twierdząc, że narusza to ducha przepisów, co doprowadziło do zaklasyfikowania go jako formy kierowania na cztery koła i późniejszego zakazu. Jak na ironię, zespoły stwierdziły, że opracowanie podobnego systemu byłoby zbyt kosztowne, pomimo podanego przez McLarena kosztu 50 funtów.

Od zakazu w Formule 1 po nowoczesne technologie

Pomimo usunięcia z Formuły 1 koncepcja pozostaje. Pomysł kontrolowania sił działających na koła w celu manipulowania obrotami okazał się zbyt skuteczny, aby go zignorować. Z biegiem czasu pojawiło się ponownie w sterowanym komputerowo wektorowaniu momentu hamowania, które jest obecnie szeroko stosowane w systemach kontroli stabilności i kontroli trakcji. Nowoczesne hot hatchbacki i SUV-y wykorzystują tę technologię w celu poprawy zwinności i stabilności.

Obecnie mechanizmy różnicowe z aktywnym wektorowaniem momentu obrotowego idą jeszcze dalej w tej koncepcji, rozdzielając moment obrotowy między kołami zamiast używać hamulców. Opiera się on jednak na oryginalnym pomyśle McLarena: kontrolowaniu rotacji poprzez kontrolowanie poszczególnych sił działających na koła.

Większy obraz

„Pedał pedału” McLarena ilustruje rolę Formuły 1 jako poligonu doświadczalnego dla innowacji motoryzacyjnych. Przepisy mogły stłumić to konkretne rozwiązanie, ale podstawowa idea przetrwała. Przedostał się do samochodów produkcyjnych jako środek poprawiający bezpieczeństwo i osiągi. To, co kiedyś uważano za zbyt uciążliwe dla Formuły 1, jest obecnie prawie niezauważalną cechą pojazdów codziennego użytku. Przypadkowy wynalazek zespołu odcisnął piętno na współczesnym świecie motoryzacji, udowadniając, że nawet zakazane technologie mogą mieć trwały wpływ.