Ustawodawcy z Florydy zatwierdzili projekt ustawy, który wyeliminuje obiektywne limity decybeli dla hałasu pojazdów, przenosząc uprawnienia egzekwowania prawa na funkcjonariuszy organów ścigania. Ustawa House Bill 543, będąca częścią szerszego pakietu przepisów drogowych, zastępuje określone progi dźwięku przepisem zakazującym „celowego zwiększania obrotów lub nieuzasadnionego przyspieszania” w celu wytworzenia nadmiernego hałasu.
Od pomiarów w decybelach po subiektywne standardy
Prawo stanu Floryda wymaga obecnie odpowiednich układów wydechowych i określa limity decybeli — zazwyczaj 72 dB przy małych prędkościach i 79 dB na autostradach. Nowe przepisy eliminują te pomiary, uzależniając egzekwowanie prawa od tego, czy funkcjonariusz uważa, że hałas jest „nadmierny i zamierzony”. Posunięcie to nastąpiło po tym, jak analitycy legislacyjni powołali się na trudności w niezawodnym egzekwowaniu przepisów opartych na decybelach.
Zmiana odzwierciedla przepisy dotyczące hałasu stosowane w niektórych miastach, gdzie głośność jest oceniana na podstawie tego, czy jest „wyraźnie słyszalna”, a nie mierzalna. Zmiana ta będzie prawdopodobnie opierać się na zeznaniach świadków, nagraniu z kamery ciała lub bezpośrednich obserwacjach funkcjonariuszy w celu wydania poleceń.
Motocykle i wyjątki
W szczególności motocykle i motorowery spełniające federalne normy hałasu EPA są wyłączone z nowej zasady. Wszystkie pozostałe pojazdy muszą nadal utrzymywać odpowiednie układy wydechowe, w tym tłumiki, kolektory i rury wydechowe.
Możliwe problemy i wątpliwości
Niepewność nowego prawa rodzi pytania o sprawiedliwe egzekwowanie prawa. Bez jasnego progu pomiaru samochody z naturalnie głośnymi układami wydechowymi – nawet te montowane fabrycznie – mogą zostać ukarane karami. W niektórych stanach zdarzały się już przypadki, w których samochody seryjne otrzymywały mandaty za hałas, a Floryda może pójść ich śladem.
Ustawa przeszła przez Izbę Reprezentantów zaledwie jednym głosem sprzeciwu i obecnie trafia do Senatu w celu dalszego rozpatrzenia. Jeśli podpisze ją gubernator Ron DeSantis, wejdzie w życie 1 lipca.
Przejście do standardów subiektywnych tworzy system, w którym egzekwowanie prawa w dużym stopniu zależy od interpretacji funkcjonariuszy, co może prowadzić do niespójnych lub arbitralnych kar finansowych.
