Zapomnij o wszystkim, co wiesz o Priusie C. Ta amerykańska nazwa nie jest już aktualna. Niech żyje Aqua. Jest to model ekskluzywny, produkowany wyłącznie na krajowy rynek japoński. Kompaktowy hatchback plasujący się gdzieś pomiędzy Yarisem a porządnym sedanem. Ma twarz najnowszego Priusa, to prawda, ale za granicą nie ma sobie równych. Drugie pokolenie nigdy nie przekroczyło Pacyfiku. I nie tęskniliśmy za nim szczególnie. A może nadal się nudziłeś?
Toyota nie czekała. Aktualizacja mid-life pojawiła się w 2025 roku. Potem pojawił się pakiet GR Sport.
Styl ponad treść
Cały sens tkwi w tuningu. Zestaw nadwozia, który zmniejsza prześwit i zwiększa „objętość”. Przedni zderzak zyskał szersze wloty powietrza, ostrzejsze kąty i elementy aerodynamiczne, które wyglądają, jakby coś robiły. Prawdopodobnie nie przynoszą zbyt wielu korzyści.
Prawdziwa produktywność zdarza się rzadko. Fałszywą agresję można spotkać wszędzie.
Po bokach dodano czarne listwy progowe i 17-calowe koła. Za nimi znajdują się czerwone zaciski. Metalowe zaciski mają wytłoczone logo GR. To agresywna stylistyka jak na mały samochód. A co z tyłem? Ona w zasadzie pozostaje taka sama. Ozdobny plaster miodu obok dyfuzora nadaje mu postrzępiony wygląd. Czarne wykończenie łączy teraz światła.
Ale poszukaj rury wydechowej. Nie znajdziesz tego. To jest ukryte. Podobnie jak prawdziwa moc.
Wybór kolorów jest ściśle ograniczony: biały, szary, czarny, czerwony. Nic dzikiego. Jeśli chcesz więcej, płacisz za opcjonalne części GR. Płetwy błotników, owiewki szyb, naklejki na wydech, karbonowe ramy tablic rejestracyjnych. To tańszy odpowiednik produktów Modellista. Ten sam nastrój, ale inna cena.
Wewnątrz kabiny
Wejdź do środka. Fotele są inne. Bardziej wyraźne wsparcie boczne. Skóra syntetyczna połączona z tkaniną Airnuback. Gdzieniegdzie akcenty orzecha pistacjowego. Logo GR na kierownicy. Kolejny na klucz. Aluminiowe pedały zwiększają ciężar przestrzeni na nogi.
Dywany z logo? Za dodatkową opłatą. Mata do bagażnika z logo? Również za dodatkową opłatą.
Wygląda sportowo. Wygląda na budżetowy sport.
Część prowadząca
Tradycja jest ważna dla Toyoty GR. Nawet jeśli silnik się nie zmienił. Hybrydowy układ napędowy pozostaje konfiguracją o pojemności 1,5 litra. 114 koni mechanicznych. To wszystko, co jest dla Ciebie dostępne. Jest to system samoładowujący. Nie jest wymagane podłączenie do ładowarki.
Ale teraz samochód porusza się inaczej. A przynajmniej tak mówią. Dolne szelki usztywniają ciało. Zawieszenie zostało ponownie wyregulowane. Sterowanie stało się ostrzejsze.
Jest jeden haczyk.
Chcesz AWD? Dostajesz zwykłego Aqua E-Four. Chcesz odznakę GR? Pozostanie Ci wersja z napędem na przednie koła**. Nie będzie tu żadnego nacisku na tylną oś.
Podczas gdy GR Sport przechodzi lifting, reszta gamy również otrzymuje pewne ulepszenia. Modele E-Four są teraz standardowo wyposażone w podgrzewaną kierownicę. Najlepsze siedzenia z tkaniny. Tylny podłokietnik z uchwytami na kubki. Małe zwycięstwa dla tych, którzy chcą komfortu, a nie fałszywych zestawów aerodynamicznych.























