Defender przechodzi miejską metamorfozę i żegna się z dużym silnikiem V8

31

Land Rover Defender nie jest już przeznaczony tylko do jazdy terenowej. Prawdę mówiąc, nigdy taki nie był. Ale teraz przesłanie jest głośniejsze. I jaśniej.

Pojawia się wierzchołek.

Zmiana garderoby

Land Rover zmienił styl sześcioletniego SUV-a, który krzyczy miejskim wyrafinowaniem. Model nazywa się Defender Vertex. Pasuje bezpośrednio pod listwę X w ofercie, ale nie dajcie się zwieść. To nie jest krok w dół. To krok w zupełnie innym kierunku.

Spójrz na przód. Osłona chłodnicy stała się większa. Odważniejszy. A co z progami i zestawem nadwozia? Koniec z czarnymi plastikowymi podkładkami, które są gotowe do zarysowania przy każdym manewrze. Są teraz pomalowane na kolor nadwozia. Lakoniczne linie ciała wyglądają płynnie.

Standardem są 22-calowe koła ze szlifem diamentowym. Imponujący. Jeśli chcesz, możesz wybrać te 20-calowe. Był też spojler dachowy. Lakoniczny. Możesz też pominąć cały pakiet Vertex i po prostu zamówić opcjonalny pakiet Extender. Wybór należy do Ciebie.

Mark Cameron, dyrektor marki, twierdzi, że nadaje to samochodowi „nowy charakter”. Uważa, że ​​ludzie potrzebują SUV-a do codziennego użytku, a nie do użytku wyłącznie w terenie. Szczerze mówiąc, kto w dzisiejszych czasach myśli inaczej?

Cena odzwierciedla miejskie ambicje. 92 630 funtów za krótki rozstaw osi 90. 97 000 funtów za 110. I ponad 100 000 funtów za długi rozstaw osi 130. Drogi miejski cruiser.

Więcej miejsc do siedzenia, mniej ławek

Wnętrze również uległo zmianie. Ale nie tylko dla wersji Vertex. Defender 110 jest teraz dostępny w wersji sześciomiejscowej.

Trzy rzędy po dwa siedzenia. Krzesła kapitańskie w drugim rzędzie. Te siedzenia faktycznie się odchylają. Wzmocnione wsparcie boczne pomaga wspierać plecy. Duże środkowe siedzenie? Zniknął. REMOVED. Eliminuje to niewygodną opcję siedzenia na środku i uwalnia niszę na bagaż pomiędzy siedzeniami. Zwiększa przestrzeń na nogi. Zastosowano logikę wykorzystania przestrzeni.

„Ósemka” stała się cichsza

Tutaj zaczyna się kontrowersyjna część.

Duże doładowane V8. Legendarny silnik serii AJ? Pochowany.

Żegnaj, kawałku historii motoryzacji. Był szanowany. Był głośny. Nie ma go.

Ale poczekaj. V8 nadal tam jest. Okta. Wykorzystuje ten sam, co poprzednio, 4,4-litrowy silnik twin-turbo pochodzący od BMW. Tylko on stał się słabszy. Zauważalnie słabszy.

626 koni mechanicznych? Teraz masz 533.

Zniknęły dziewięćdziesiąt trzy konie. Dlaczego? Normy emisji spalin Euro 6e-bis. Ekologia. JLR twierdzi, że silnik został przeprojektowany, aby spełniać bardziej rygorystyczne przepisy. Moment obrotowy pozostaje taki sam i wynosi 553 Nm. Jest więc przyczepność. Po prostu zaczyna się wolniej. Przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę wzrosło z 3,8 sekundy do 4,2. Zauważysz to.

Czy słyszysz różnicę? Firma obiecuje „bardziej autentyczny dźwięk V8” dzięki przeprojektowanemu układowi wydechowemu. Może. Prawdopodobnie mniej świszczącego oddechu. Większa precyzja.

Pojawiła się nowa opcja. P380. Sześciocylindrowy silnik rzędowy o pojemności 3,0 litra z systemem łagodnej hybrydy. 375 koni mechanicznych. Moment obrotowy 405 Nm. Solidne wskaźniki. Nie niepokojąco szybko. Po prostu kompetentny.

Reszta linii? Diesel, hybrydy typu plug-in, mniejsze silniki benzynowe. Wszystko pozostaje niezmienione. Nudne części. Ale niezawodny.

I co teraz?

Straciliśmy starego, doładowanego króla. Mamy ładniejszy samochód, który lepiej radzi sobie w korkach.

Czy to wciąż ta sama bestia? Być może pod maską. Ale teraz ma na sobie garnitur. Buty ze skóry lakierowanej. Brud został zmyty.

Płacisz więcej. Dla stylu. Dla wygody. Za tę czystą kratkę.

Czy irytuje Cię cisza martwego V8? A może po prostu dojeżdżasz do pracy?

Vertex wprowadza „nowy charakter, który zwiększa atrakcyjność modelu”

To z pewnością prawda. Tylko nie w błocie. 🚗