Era R35 GT-R dobiega końca. Po imponujących 18 latach Nissan rozpoczął wycofywanie produkcji modelu, który na nowo zdefiniował supersamochód. Jednak dziedzictwo Godzilli jeszcze się nie skończyło. Nissan oficjalnie potwierdził, że następca, R36 GT-R, znajduje się obecnie na wczesnym etapie prac rozwojowych.
Choć pełna prezentacja odbędzie się dopiero za kilka lat, branża motoryzacyjna już przygotowuje się na pojawienie się kolejnego flagowca Nissana.
Przejście na elektryfikację
Najbardziej znaczącą zmianą, przed którą stanie R36, będzie globalne przejście na czyste źródła energii. Aby sprostać zaostrzającym się światowym przepisom dotyczącym emisji i zachować konkurencyjność na szybko zmieniającym się rynku, Nissan zasugerował, że następny GT-R będzie wyposażony w jakiejś formie elektryfikacji.
Nie musi to koniecznie oznaczać przejścia na napęd całkowicie elektryczny, co może zniechęcić purystów. Trend wskazuje raczej na podejście hybrydowe :
– Zaawansowany układ napędowy: Oczekuje się, że R36 będzie wyposażony w udoskonaloną wersję 3,8-litrowego silnika V6 z podwójnym turbodoładowaniem.
– Wspomaganie elektryczne: Dzięki integracji silników elektrycznych Nissan będzie w stanie znacznie zwiększyć wydajność. Podczas gdy R35 2024 wytwarzał 565 KM, zelektryfikowana konfiguracja mogła zwiększyć moc do 700, a nawet 800 KM w przypadku wysokowydajnych wersji Nismo.
– Wzrost dynamiki: Dzięki dodatkowemu momentowi obrotowemu z silników elektrycznych, czas przyspieszania od 0 do 100 km/h można skrócić do połowów 2 sekund.
Projektowanie i architektura
Choć specyfikacje się zmieniają, tożsamość GT-R pozostaje zakorzeniona w jego kultowej sylwetce.
Styl wizualny
Oczekuje się, że R36 zmodernizuje język stylistyki Nissana, pozostając jednocześnie wiernym tradycji. Kluczowe elementy projektu, które prawdopodobnie pozostaną, obejmują:
– Markowe cztery okrągłe tylne światła.
– Agresywny aerodynamiczny zestaw nadwozia.
– Kokpit skupiony na kierowcy, który prawdopodobnie będzie wyposażony w zaawansowane wyświetlacze cyfrowe, chociaż entuzjaści będą mieli nadzieję zachować fizyczne elementy sterujące dotykiem.
Nowa podstawa
Nissan potwierdził, że R36 będzie produkowany na nowym podwoziu. To krytyczny krok; poprzedni R35 opierał się na platformie Premium Midship, która była ewolucją starszych architektur. Specjalnie zaprojektowana nowa platforma umożliwi inżynierom lepsze radzenie sobie ze zwiększoną masą i złożonym rozkładem momentu obrotowego związanym z hybrydowymi układami napędowymi, zapewniając, że pojazd zachowa swoje legendarne prowadzenie.
Czas i pozycjonowanie na rynku
Droga do R36 to maraton, a nie sprint. Kierownictwo Nissana zasugerowało ujawnienie tej informacji przed końcem dekady, chociaż istotne informacje mogą pojawić się dopiero około 2028 roku.
Pod względem kosztów R36 prawdopodobnie zajmie segment premium na rynku. Biorąc pod uwagę rosnące koszty zaawansowanych technologicznie komponentów i inflację, można spodziewać się następujących cen:
– Modele podstawowe: od 150 000 USD.
– Opcje Nismo: Potencjalnie ponad 200 000 USD.
Dlaczego to jest ważne?
GT-R zawsze był gigantycznym zabójcą – samochodem zapewniającym osiągi na poziomie supersamochodu za ułamek ceny Ferrari czy Lamborghini. Nissan opracowując R36 stoi przed delikatną równowagą w zakresie integracji nowoczesnych technologii elektrycznych w celu spełnienia przepisów dotyczących ochrony środowiska, nie tracąc przy tym surowej, mechanicznej duszy, która uczyniła Godzillę światową ikoną.
Sukces R36 będzie zależał od tego, czy Nissan będzie w stanie połączyć wydajność systemów wysokiego napięcia z ekscytacją z jazdy, która zdefiniowała erę R35.
Krótko mówiąc, celem kolejnego GT-R jest wypełnienie luki pomiędzy mocą tradycyjnych silników spalinowych a zelektryfikowaną przyszłością supersamochodów.





















