Додому Najnowsze wiadomości i artykuły Ram w końcu pozbył się automatycznego wyłączania silnika w nowym Rumble Bee

Ram w końcu pozbył się automatycznego wyłączania silnika w nowym Rumble Bee

Żegnaj, irytująca pauza na światłach

Automatyczne zatrzymanie i uruchomienie silnika. Można się z tym systemem rozstać. Nie jest już dostępny w modelu Ram 11500 Rumblebee 2027.

Ram całkowicie pozbył się nowej, ciężkiej ciężarówki z irytującej technologii wyłączającej silnik na biegu jałowym. To logiczna decyzja. Ciężarówka została zaprojektowana tak, aby przyspieszać, a nie siedzieć cicho na światłach.

Na początku tego roku amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) złagodziła wymagania. Przepisy uległy zmianie i producenci samochodów nie są już zobowiązani do instalowania systemów zatrzymywania silnika w celu spełnienia norm CAFE dotyczących zużycia paliwa. Dlatego Ram po prostu usunął tę funkcję z silników Hemi o pojemności 5,7 litra i 6,4 litra.

Sportowa ciężarówka nie powinna wahać się przed uruchomieniem.

To nie jest przypadkowa decyzja. Zapamiętaj pozostałe modele z linii. Ram 1500 TRX porzucił ten system. Podobnie Dodge Charger, Challenger i nowe wersje Durango Hellcat. Nawet elektryczna wersja Ram 1500 REV posiadała ten system w wariantach hybrydowych, ale modele gazowe ponownie polegają na czystej energii bez przerw.

A co z Fordem F-150 Raptor? Nadal zachowuje tę funkcję. Standardowe modele Ram 1500 samej firmy Ram są często w to wyposażone. Ale w przypadku specjalistycznego modelu, takiego jak Rumble Bee, nie dostaniesz tego.

Dlaczego podejście się teraz zmieniło? Ram zmienił kurs.

Kilka lat temu marka aktywnie postawiła na pojazdy elektryczne i technologie hybrydowe. Strategia uległa zmianie. Rynek domagał się „mięsa” i władzy. Duże silniki powracają, a doładowane V8 znów są poszukiwane.

Kupujący głosują portfelami.

Czy jest to rozwiązanie trwałe? Prawdopodobnie nie dla każdego sprzedanego jutro modelu Ram. Ale dla wersji o dużej mocy – tak. Przesłanie jest jasne: entuzjaści chcą momentu obrotowego bez opóźnień. Potrzebują natychmiastowej reakcji na naciśnięcie pedału gazu.

System automatycznego zatrzymywania zawsze był kompromisem. Miało to na celu zaoszczędzenie kilku groszy, a nie poprawę komfortu jazdy. I nie podołała temu zadaniu.

Jeśli więc zobaczysz zaparkowanego Rumble Bee, pamiętaj:

Silnik nadal pracuje. Prędkość biegu jałowego pozostaje stabilna. Żadnych opóźnień przy rozpoczęciu ruchu.

Zmiana ta odzwierciedla szersze trendy. Normy regulacyjne zapewniają większą swobodę silnikom spalinowym. Oznacza to mniejszą zależność od elektronicznych systemów interwencyjnych przeznaczonych wyłącznie do statystyki zużycia paliwa. Kierowcy preferują stabilną pracę. Zwłaszcza w środowisku miejskim przy niskich prędkościach, gdzie irytujące ponowne uruchamianie następuje co pięć sekund.

Ford Raptor pozostaje inny. Wybrali inną drogę. To jest w porządku. Konsumenci wybierają to, co spełnia ich oczekiwania.

Może nadejść dzień, w którym system ten zniknie nawet z mniej bogatych poziomów wyposażenia. Czas pokaże.

Ale dzisiaj ciesz się ciągłym rykiem bloku Hemi pod tobą. Nie są wymagane żadne przerwy. Po prostu idź.

Exit mobile version