Przez długi czas Alfa Romeo postrzegała crossovery jako panaceum. “To rozwiąże wszystko. Rozwiąże wszystkie problemy.” Jednak teraz marka robi coś radykalnego.
Zwraca hatchbacka.
I nie jest to tylko plotka. Firma oficjalnie potwierdziła te plany. Mówimy o nowoczesnym następcy modelu 147, zdobywcy prestiżowej nagrody Samochodu Roku, który dosłownie podtrzymywał światło, gdy życie marki w pierwszej dekadzie XXI wieku było trudne i niepewne. Ten samochód był piękny. Jechała, jakby nienawidziła drogi. To właśnie wystarczyło, aby wyciągnąć Alfę Romeo z krawędzi otchłani. Potem przyszła Giulietta. Wyglądała mniej atrakcyjnie w porównaniu do swojej poprzedniczki. W 2020 roku model ten odszedł w zapomnienie. Teraz Alfa Romeo chce spróbować jeszcze raz. Obstawiając prostą „kostkę na kółkach”.
Walczący giganci
To nie jest próba zaczepienia się w jakiejś wąskiej niszy. Alfa Romeo zabiera tego kompaktowego hatchbacka w sam środek bitwy w segmencie C, konkurując z BMW serii 1, Audi A3, Mercedesem Klasy A i VW Golfem. Nawet Kia K4 już czeka na rywali.
Podwozie nowego samochodu zostanie zbudowane w oparciu o świeżą architekturę Stellantis STLA ONE. Platforma została ogłoszona niedawno podczas dnia inwestorskiego. Grupa przedstawiła plany modeli, ale… Czekaj. Gdzie w tym ogłoszeniu jest hatchback? Dziwny. Być może jest to błąd. A może postanowili zostawić tę wiadomość na koniec.
„STLA One to globalna platforma zaprojektowana w celu usprawnienia produkcji i wyeliminowania odmiennych architektur z przeszłości.”
Platforma jest skalowalna i elastyczna. Nadaje się do pojazdów elektrycznych i samochodów z silnikami spalinowymi. Ale tu jest problem. Stara Alfa 147 GTA była wyposażona w 3,2-litrowy silnik V6. 247 koni mechanicznych czystych pierwiastków.
Tutaj tego nie dostaniesz.
Platforma obsługuje oczywiście silniki spalinowe, ale obecnie Stellantis nie zmieściłby V6 w subkompaktowym hatchbacku. Nigdy. Ta epoka już dawno przeszła do historii. Nie spodziewaj się duchowego następcy z sześciocylindrowym silnikiem niszczącym asfalt. Zainstalowane zostanie tylko to urządzenie, które nowy standard uzna za najbardziej odpowiednie.
Taniec ze crossoverami
Alfa Romeo na tym nie poprzestała. Firma potwierdziła pojawienie się kolejnego crossovera segmentu C. Tym razem zostanie zbudowany na platformie STLA Medium. Model będzie plasowany pomiędzy Juniorem a Tonale. Dynamika sportowa? Tak. Wnętrze premium? Niewątpliwie. Włoski charakter? Powiedzą ci, że tak.
Jego celem jest najbardziej ruchliwy pas ruchu w Europie.
Stare psy pozostają
Giulia i Stelvio jeszcze nie odchodzą w zapomnienie. Alfa Romeo twierdzi, że produkcja tych modeli będzie kontynuowana do 2027 roku. W ofercie pozostają nawet wersje Quadrifoglio. To dobra wiadomość, jeśli nie lubisz czekać na wymianę. Początkowo zakładano, że zostaną one zastąpione wyłącznie pojazdami elektrycznymi, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Rynek amerykański nie zaakceptował takiego podejścia. Plany upadły.
Teraz firma zbiera części, próbując wydobyć wartość z projektów, które trzeba było wyrzucić.
Istnieje również projekt „fantomowy”. Flagowym modelem jest limitowana edycja Bottega Fuoriserie. Czy pojawi się po 33 Stradale? Jest kilka szczegółów. Informacje są rzadkie. Ale plotki wskazują na coś wielkiego. Małe nakłady. Klasyczny design. Zabawka dla kolekcjonerów, podczas gdy reszta z nas robi zakupy spożywcze w supermarkecie.
Stellantis tasuje talię.
Jak myślisz?
