Winyl powrócił. Wracają kamery filmowe. Nawet Walkmany kasetowe rosną w cenie. Mamy obsesję na punkcie prostej technologii minionych lat.
Następne w kolejce są samochody.
Jeśli Amble One jest jakąś wskazówką, świat motoryzacyjny w końcu go słucha.
To uproszczony elektryczny wózek spacerowy, który oddaje ducha starych samochodów plażowych, takich jak Citroën Méhari czy Mini Moke. Jednak zamiast silnika benzynowego zastosowano w nim nowoczesny napęd elektryczny. Jego celem nie jest bycie głównym środkiem transportu. Jego celem jest ułatwienie Ci interakcji z otoczeniem, a nie tylko bycie kolejną kapsułą do przewijania Instagrama.
Po co Ci 2000 kg stali na krótkie wycieczki
Bądźmy szczerzy. Dla wielu z nas pełnowymiarowy samochód to przesada.
Jeśli mieszkasz na małej wyspie, niedaleko wybrzeża lub w spokojnej okolicy o ograniczonym ruchu ulicznym, nie potrzebujesz dwóch ton metalu. Oraz 500 koni mechanicznych. Wystarczy, że dojedziesz z punktu A do punktu B. Być może jesteś właścicielem hotelu i przewozisz gości. Lub po prostu udaj się do lokalnego sklepu w słoneczny dzień.
Tutaj z pomocą przychodzi elektryczny wózek Amble One.
Żadnych drzwi. Miniaturowy dach. Brak pasów bezpieczeństwa (w zależności od układu siedzeń, chociaż lokalne przepisy mogą się różnić). Nie ma on na celu zastąpienia samochodu używanego na co dzień. Ma za zadanie zastąpić poczucie winy związane z jazdą ogromnym samochodem elektrycznym po bochenek chleba.
Jest podobny duchem do Microlino czy Renault Twizy, ale różni się wykonaniem. To światło. Prosty. I miło jest się od tego naćpać.
Charakterystyka: Lekki, dość szybki i z przyzwoitą rezerwą mocy
Wymiary są kompaktowe.
- Długość: 3,2 metra. Nieco dłuższe od klasycznego Mini.
- Waga: 450 kg. Trochę ciężki jak na swoją klasę – terytorium czterokołowców – ale całkiem poręczny.
- Silnik: 15 kW / 20 KM
- Maksymalna prędkość: 64 km/h.
Silnik ten zapewnia mu większą dynamikę niż Renault Twizy z siedzeniami Tandem. Bateria jest mała: pakiet 12 kWh. Większe akumulatory znajdziesz w większości hybryd. Ale waga jest tutaj ważna.
Przenoszenie 450 kg wymaga znacznie mniej energii niż przenoszenie standardowego SUV-a.
Wynik? Deklarowany zasięg wynosi ponad 100 km (62 mil).
Brzmi skromnie jak na podstawowy samochód. Ale na dzień na plaży na Bali lub tydzień na wyspie? 62 mile mogą wystarczyć na miesiąc. Zwłaszcza na tych masywnych, terenowych oponach 28-calowych.
Salon: Celowo ascetyczny
Nie spodziewaj się skórzanych siedzeń ani oświetlenia otoczenia.
Wnętrze jest równie skromne jak na zewnątrz. Pozioma tablica przyrządów. Worki do przechowywania zawieszone od dołu. Trójramienna kierownica. Mały blok fizycznych przycisków.
Oraz okrągły cyfrowy wyświetlacz pokazujący najważniejsze informacje.
Chcesz ekran dotykowy? Weź iPada. Dołącz go samodzielnie.
Pojazd posiada punkty mocowania. Duże, wyczuwalne w dotyku, pomarańczowe śruby do montażu półek na bagaże, kieszeni lub dodatkowych toreb. Można nawet kupić cienkie, odporne na warunki atmosferyczne drzwi, które zakryją boki, jeśli wiatr będzie zbyt silny.
Można go dostosować w sposób, na jaki rzadko pozwalają współczesne samochody.
Sprawdzenie ceny, produkcji i rzeczywistości
Julian Hennig, były projektant Audi i Apple, założył firmę w Portugalii. Wyraźnie przemyślał wszystko w najdrobniejszych szczegółach.
Zalecana cena to około 20 000 € lub 25 000 $.
Biorąc pod uwagę wahania kursów walut, jest to około 17 000–19 000 funtów. Ale pamiętaj: przed opodatkowaniem.
Czy powinien trafić na rynek brytyjski? Kredyt hipoteczny powyżej 20 000 funtów.
Czy to jest drogie czy nie? Tak.
To ponad dwukrotnie więcej niż cena Citroëna Ami. Ale Ami sadza dwie osoby w rzędzie (tandem). Amble One przeznaczony jest dla dwóch osób siedzących obok siebie. Jest także szybszy. Sprawia wrażenie solidniejszego. Ten znacznik ma swoją własną logikę.
Kiedy Amble One faktycznie się pojawi?
Powierzchnie pod produkcję w 2027 roku zostały już zarezerwowane.
Firma przyjmuje zamówienia na rok 2028. Dostawy rozpoczną się w 2028 roku.
Więc nie wstrzymuj oddechu, czekając na Boże Narodzenie.
To nie jest samochód na ponure zimowe dojazdy do Birmingham. Będzie Ci zimno. Będziesz wystawiony na działanie żywiołów. I zadasz sobie pytanie, dlaczego po prostu nie pojechałeś pociągiem.
Ale jeśli niedawna pogoda zapewniła Ci bardziej zrelaksowane podejście do życia… jeśli chcesz w spokojny sposób zająć się letnimi obowiązkami…
W takim razie wózek elektryczny Amble One może być właśnie tym, czego szukasz.
Prosta technologia. Nowoczesna moc. Stara dusza.
Wygląda na to, że warto poczekać na lato.






















