Dlaczego w końcu następuje ponowne uruchomienie Stormy Days

14

Top Gun: Maverick zmienił wszystko. Ten film udowodnił, że w Hollywood wciąż bije serce, jeśli chodzi o męskie projekty akcji. Teraz samochód znów jest głodny.

Fani NASCAR domagali się tego od dziesięcioleci. Restart Days of Storm postępuje naprzód. Powrót Toma Cruise’a. Tym razem nie jako pilot, ale jako producent. W akcji uczestniczy także Jerry Bruckheimer. Chcą zaprosić Jonathana Levine’a do reżyserii.

Dlaczego teraz? Ponieważ F1: The Movie zarabiało pieniądze. I dużo. Cruz zna tę formułę. Rozumie, że adrenalina sprzedaje. Wie, że potrzebuje szybkości, aby zachować swoje dziedzictwo.

Kto mógłby zagrać Cole’a Trickle’a w ponownym uruchomieniu Days of Thunder?

To jest problem. Cruz nie planuje prowadzić. Przynajmniej nie w roli głównej. Rola Cole’a Trickle’a wymaga nowej twarzy.

Branża to obserwuje. Chcą kogoś, kto wygląda szybko, zanim jeszcze silnik się uruchomi. Nazwisko, które często się pojawia, to Nicholas Hoult. W prawdziwym życiu jeździ Ferrari. Czuje wibracje siedzenia. Wie, czym jest przeciążenie twarzy.

Czy ważne jest, aby aktor wiedział, jak się ścigać? Nie. Ważne jest, aby wyglądało tak, jakby należało do kokpitu, który kosztuje więcej niż Twój dom.

„Tarcie to wyścig.”

Znasz ten cytat. Ona jest głupia. Ona jest ikoniczna. Nowy film będzie musiał sprostać temu stwierdzeniu, nie rozśmieszając nas z niewłaściwych powodów.

Dlaczego ponowne uruchomienie Stormy Days może działać lepiej niż oryginał

Oryginał był drogi. Boleśnie drogie. Don Simpson i Jerry Bruckheimer kupili całe piętro hotelu Daytona Beach tylko po to, aby używać ich jako siłowni. To przesada. To Hollywood lat 90-tych pijące Kool-Aid (w myśl ślepego dogmatu).

Budżet został podwojony. Krytycy nienawidzili filmu. Publiczność wciąż przychodziła.

Nowa wersja nie wymaga powtarzania tych sprayów. Ona potrzebuje ducha. Potrzebuje wypadku na plaży.

Pomyśl o tym. Scena, w której Cruise i Michael Rooker wjeżdżają sedanami Fordem Taurusem i Chevy Luminą w piasek? Czyste kino. To była głupia fizyka i piękny chaos. Jeśli ponowne uruchomienie usunie tę energię, zakończy się niepowodzeniem. Jeśli to zapiszesz, zadziała.

Formuła 1 ma charakter globalny. To jest gładkie. To pewne. NASCAR jest brudniejszy. Głośniej. Cios prosto w klatkę piersiową. Zagranicznej publiczności mogą nie zależeć na owalnych utworach. Ale zależało im na Mavericku. Dbają o Cruza.

Jak Top Gun: Maverick udowodnił, że nostalgia się sprzedaje

Maverick nie był tylko kontynuacją. To było zmartwychwstanie. Nikt nie spodziewał się, że to zadziała. Wszyscy myśleli, że będą śmiać się z Cruza.

Mylili się.

Ponowne uruchomienie Stormy Days opiera się na tej samej logice. Postaw na nostalgię. Szanuj źródło. Następnie przyspiesz.

Jonathan Levine otrzymał nagrody na Festiwalu Filmowym w Sundance. Robi dziwne, ludzkie filmy. Czy poradzi sobie z wyścigami wysokooktanowymi? Być może o to właśnie chodzi. Być może chaos potrzebuje zdecydowanej ręki.

Oryginalny film nie był ulubieńcem krytyków. Top Gun też. Obydwa od początku poniosły porażkę finansową. Sukcesu nie mierzy się wynikami Rotten Tomatoes. Chodzi o to, żeby widz wstrzymał oddech.

Kto jeszcze może przejąć ster? Być może nieprędko się tego dowiemy. Scenariusz nie jest ukończony. Imię nie ustalone. „2 dni, 2 burze” prawdopodobnie nie jest odpowiedzią.

Czekamy. Szachowa flaga jeszcze nie została wywieszona. Tylko mnóstwo ryczących silników.