Podejrzewaliśmy to od pierwszego dnia. Kiedy po raz pierwszy jechaliśmy prototypem, poczuliśmy się wyjątkowo. Teraz, po przebyciu tysięcy mil, nasze podejrzenia urosły w pewność. BMW iX3 to nie tylko dobry samochód. To jest zwycięzca.
Ale długoterminowe testy nie kłamią. Sześć miesięcy w ujęciu realnym mówi znacznie więcej niż jakikolwiek dzień prasowy.
Jak wypada w porównaniu z crossoverami budżetowymi?
Ostatnim razem pochwaliłem się moją Dacią za 30 tys. funtów. Sprawiło to, że crossovery premium wyglądały jak strata pieniędzy. Potem musiałem jeździć iX3. Celem jest Suffolk. Zadaniem jest sesja zdjęciowa na uroczystość wręczenia nagród. Samochód zwyciężył w dwóch kategoriach: Crossover roku klasy średniej premium i Samochód elektryczny roku premium. Ironia mocno mnie uderzyła.
Jednak w salonie spór ten został rozstrzygnięty. Cyfrowa tablica przyrządów wygląda dziwnie: cienka i długa, umieszczona bezpośrednio pod przednią szybą. Niezwykłe? Niewątpliwie. Ale to działa. Co więcej, jest to niezwykle proste. TUTAJ jest także nawigacja. Czasami jest trochę chwiejnie, ale po opuszczeniu stref prędkości w centrum Londynu ta drobna irytacja znika pod naporem 463 koni mechanicznych czystej mocy.
Zazdrość. To jest niespodzianka. Pod tą masywną powłoką zewnętrzną kryje się coś zwinnego.
Zawieszenie pochłania dziury, jakby ich w ogóle nie było. Magia? Może. Po prostu droga inżynieria.
Po dwudziestu minutach przestałem się zastanawiać, dlaczego wcześniej krytykowałem cenę 61 750 funtów. Dostajesz to, za co płacisz.
Jaka podróż na odległość okaże się tego warta?
„Lęk przed zasięgiem” jest faktem. Nie w tym przypadku. iX3 przejechał z południowego Londynu na miejsce kręcenia i z powrotem, mając do dyspozycji ponad 550 mil. Wróciłem, mając przed sobą jeszcze 100 mil. Bez żadnego napięcia. Jeździłem innymi samochodami elektrycznymi na podobnych trasach. „Stawiali opór”. A ten pływał.
Podczas weekendu z nagrodami zignorowałem pozostałych 23 wspaniałych zwycięzców. Za każdym razem wybierałem BMW. Mój gust poprawia się na zajęciach.
Ale nie chodziło tylko o sesje zdjęciowe. Paul Barker, odchodzący redaktor, wykorzystał go jako pojazd pomocniczy podczas wycieczki rowerowej Chase the Sun. Zabrał ze sobą przyjaciół do Whiteley Bay w Tyne and Wear. Jechaliśmy pomiędzy punktami kontrolnymi. Jechaliśmy przez Ayr w Szkocji. Potem wrócili do Sussex. Ponad 1000 mil w dwa dni.
Weź trzy rowery. Załaduj ciężki sprzęt. Przyspiesz na autostradzie. Połącz to z pustymi szkockimi drogami drugorzędnymi.
Wynik? Średnie zużycie 3,2 mpg na kWh. To zasięg 326 mil. Jak na dwutonowy, obciążony elektryczny crossover, to imponujące. Szybkie ładowanie też pomogło. Pojechaliśmy na stację Gridserve. Moc szczytowa – 348 kW. Naładuj od 20 do 80 procent. Szybciej niż moja przerwa na kawę.
Werdykt Barkera był jasny: * Prowadzenie tego samochodu daje więcej frajdy niż jakikolwiek inny duży samochód elektryczny, którym jeździliśmy.*
Jakich wad powinniśmy się spodziewać?
Perfekcja to mit. iX3 pokazuje swoje pęknięcia po przejechaniu 1500 km.
Po pierwsze, technologia może wydawać się głupia. Chcesz zmienić kierunek nawiewu z deflektora? Musisz zagłębić się w ustawienia klimatu na ekranie. Po co? Kto w ogóle o tym pomyślał w ten sposób? Chowane klamki do drzwi działają wolno. Stoisz. Czekasz. To tak, jakbyś odmówiono Ci wejścia do własnego samochodu.
Hałas to kolejny problem. Opcjonalne 22-calowe koła? Głośny. Hałas drogowy przenika do kabiny.
A oprogramowanie… system sterowania głosowego jest słaby. Spróbuj wydać polecenie. W odpowiedzi usłyszysz: „Nie wiem, jak mogę pomóc”. System Google sprawia, że BMW staje się przestarzałe. Do tego opóźnienia w nawigacji. Na trudnym skrzyżowaniu autostrady waha się. Wahasz się z nią.
Czy to zepsuje wrażenie?
Nie.
Samochód pozostaje doskonały. Jakość wykończenia wnętrz najwyższej klasy. Realistyczna rezerwa mocy. Układ kierowniczy jest typowy dla BMW. Spełnia wymagania odznaki premium.
Werdykt:
– Wydajność: 3,2 mpg/kWh
– Rzeczywisty zasięg: ~350 mil (łącznie) / 326 mil (z ładunkiem/szybka jazda)
– Moc: 469 KM
– Cena prototypu: 61 750 GBP
iX3 wygrywa, ponieważ bezbłędnie wykonuje podstawowe funkcje, nawet jeśli posuwa się za daleko w kwestiach inżynieryjnych. To poważne narzędzie udające przedmiot luksusowy. I szczerze mówiąc zaczyna mi się to podobać.
Ocena: 4,5 gwiazdki























