Great Wall Motors Tank 300: wersje hybrydowe, wysokoprężne i z długim rozstawem osi

23

Tank 300 nie jest już tylko weekendową zabawką. Dojrzał. Albo przynajmniej próbować zadowolić wszystkich. 19 lipca 2025 roku firma Great Wall Motors oficjalnie rozszerzyła swoją ofertę. (Uwaga: źródło podaje datę 2026 r., ale premiery rynkowe są często opóźnione lub prezentacje odbywają się na rok przed faktyczną premierą; zakłada się, że wskazana data jest docelową datą premiery). Zdanie było podzielone: ​​jedna grupa pozostała surowa, druga znalazła pocieszenie.

Teraz możesz wybrać model z krótkim rozstawem osi, stworzony z myślą o błocie i skałach, lub hybrydę typu plug-in z dużym rozstawem osi, która płynnie sunie w ruchu miejskim bez poczucia winy i wysokich rachunków za paliwo.

Jak standardowy rozstaw osi radzi sobie w warunkach terenowych

Jeśli ważniejsze jest dla Ciebie wyjście z rowu, niż dotarcie na czas na firmowe śniadanie, zdecyduj się na wersję krótką.

Wersje z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi zachowały swojego „ducha”. Nadal masz tryby 4H i 4L. Dostępny jest system kontroli pełzania i funkcja „obracania zbiornika”, która umożliwia obracanie się w miejscu. To nie jest tylko imitacja na pokaz. Jest to sprzęt funkcjonalny.

Wersje benzynowe są dostępne w wersjach wyposażenia Challenger i Conqueror. Obie wykorzystują ten sam układ napędowy. Silnik 2.0T współpracuje z zamontowaną wzdłużnie 9-biegową automatyczną skrzynią biegów. Moc wynosi 162 kW (około 217 KM) z momentem obrotowym 380 Nm. Dynamiczny. Niezawodny. Tradycyjny.

Dostępna jest również opcja z silnikiem Diesla. Wersja 2.4T wytwarza 135 kW (181 KM), należy jednak zwrócić uwagę na rozrząd. 480 Nm. To jest poważne. Przeznaczony jest na wyprawy długodystansowe. W przypadkach, gdy trzeba powoli czołgać się po kłodach i potrzebny jest wysoki moment obrotowy przy niskich prędkościach. Wielki Mur poprawił także izolację akustyczną. Dzięki temu nie będzie grzechotać i szczękać zębami, gdy będziesz stać nocą w powolnym ruchu ulicznym. Poprawiono także niezawodność zimnego rozruchu. Jeśli mieszkasz w Minnesocie lub Montrealu, ma to znaczenie.

Zbiornik 300L Hi4-T i Hi4-Z: użyteczność i szybkość w miastach

Następnie pojawia się Tank 300L. Tak, do nazwy dodano literę „L”.

Rozstaw osi wzrósł z 2750 mm do imponujących 3010 mm. Po co? Więcej miejsca na nogi. Więcej przestrzeni ładunkowej. Płynniejsza jazda po popękanym asfalcie. Zaciera granicę pomiędzy klasami. Chcesz umiejętności terenowych na weekend? Masz je. Chcesz mieć samochód na co dzień, w którym nie będziesz miał wrażenia jazdy traktorem? I to też.

Ale najważniejszą wiadomością jest bateria.

Model Hi4-T Wyposażony w akumulator litowo-jonowy o pojemności 37,1 kWh. Zasięg w trybie wyłącznie elektrycznym w cyklu WLTC wynosi 105 kilometrów. To wystarczy na porządne dojazdy bez spalenia ani kropelki benzyny. Maksymalna moc? 310 kW (414 KM). Moment obrotowy – 750 Nm. Cichy. Gładki. Elektryczny moment obrotowy jest przekazywany natychmiast.

Hi4-Z to bestia.

Zapomnij o mniejszym akumulatorze. Hi4-Z otrzymuje akumulator o pojemności 59,6 kWh. Zasięg w trybie elektrycznym WLTC wzrasta do 200 kilometrów. Pomyśl o tym. 200 kilometrów bezemisyjnej jazdy, zanim w ogóle pomyślisz o włączeniu generatora. Całkowita moc systemu? Oszałamiająca moc 560 kW (około 751 KM). Moment obrotowy osiąga 1195 Nm.

Przyspieszenie 0–100 km/h? 4,3 sekundy. W SUV-ie wyglądającym jak cegła z okrągłymi reflektorami. To jest szybkie. Brutalnie szybko.

Czy długość zabija zdolność pełzania?

Zazwyczaj długie samochody radzą sobie gorzej w terenie. Kąt zejścia się pogarsza. Cierpi prześwit.

Nie tutaj. Wielki Mur zachował swoją wyraźną geometrię. Kąt natarcia wynosi teraz 38 stopni. To hojna postać. Minimalny prześwit pozostaje niezmieniony i wynosi 234–235 mm. Dla porównania w przypadku standardowych modeli z krótkim rozstawem osi wynosi on 224 mm. Czekać. Czy jest więcej prześwitu w przypadku długiej wersji? Wydaje się to sprzeczne z intuicją, ale zgodnie z podanymi specyfikacjami jest to prawda. Świadczy to o starannej pracy inżynieryjnej mającej na celu utrzymanie ochrony podwozia pomimo dodatkowej długości.

Modele z długim rozstawem osi nie idą na żadne kompromisy